Autor: Marcin Lubowicz

Joga akademicka opierając się na wynikach badań naukowych próbuje odpowiedzieć na pytanie, czy to, co uświęcone wielowiekową tradycją Joginów na pewno jest najlepsze i najzdrowsze? W tym tekście postaram się przybliżyć moje spojrzenie na to, jak współczesny Europejczyk powinien podchodzić do nauk z dalekiego Wschodu oraz dlaczego zajęcia ­­Hatha jogi dla początkujących, które sam prowadzę są „łagodne”?

JOGA W PODEJŚCIU NAUKOWYM – ALE JAK TO?

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym jest joga akademicka. Aby niczego nie pominąć zacytuję po prostu definicję i cel ze strony internetowej Stowarzyszenia Jogi Akademickiej:

„Stowarzyszenie Jogi Akademickiej zostało zarejestrowane aby jednoczyć środowisko ludzi zajmujących się jogą oraz wykorzystując narzędzia współczesnej nauki prowadzić nad nią badania. Dlatego też poniżej została podana definicja jogi akademickiej oraz sposób jej rozumienia.

Joga akademicka jest systemem pracy z ciałem opartym na ćwiczeniach fizycznych hatha jogi oraz technikach relaksacyjnych.

Celem jogi akademickiej jest utrzymanie oraz poprawa zdrowia psychofizycznego człowieka zgodnie z koncepcją Health-Related Fitness.

Wykorzystywane są przez nią te metody pracy z ciałem i umysłem, które są powtarzalne, mierzalne i doświadczalnie sprawdzone.

Wykorzystywane są przez nią doświadczenia różnych szkół hatha jogi w zakresie metod i technik dających się zweryfikować naukowo.

Opiera się ona na osiągnięciach współczesnej nauki z zakresu: anatomii, antropomotoryki, biochemii, biologii, biomechaniki, filozofii, fizjologii, kinantropometrii, kinezypsychoprofilaktyki, korektywy, kultury fizycznej, medycyny, neurofizjologii, psychologii, rehabilitacji, socjologii, metodyki nauczania i innych.

Zezwala ona na własną inwencję twórczą i poszukiwanie rozwiązań we własnym ciele.

Przedmiotem zainteresowania jogi akademickiej jest zrównoważony rozwój człowieka.

Janusz Szopa AWF Katowice

Jeżeli można to jakoś podsumować: w jodze akademickiej nie bierze się nic na wiarę. Nie dlatego, że stary mistrz z Indii tak powiedział, nie dlatego, że całe pokolenia tak robiły. Joga akademicka bierze to wszystko i sprawdza, bada, weryfikuje. Jeżeli coś okaże się zdrowe i korzystne według naszej współczesnej wiedzy z zakresu anatomii, biologii, medycyny i innych nauk, to radzi z tego korzystać. Jeśli jednak coś zdrowe i dobre nie jest, to choćby było poparte wielowiekową tradycją radzi to odrzucić. I kluczowe tu jest słowo „radzi”. Bo joga akademicka nie jest dogmatyczna, nie każe w nic ślepo wierzyć. Jeżeli masz inne zdanie, coś ci przeszkadza, sprawia dyskomfort lub uważasz, że jest inny, lepszy sposób – możesz to głośno powiedzieć. Możesz nie zgodzić się nawet z wynikami badań. Masz do tego pełne prawo. Joga akademicka pewne rozwiązania proponuje, uzasadniając zresztą bardzo dokładnie dlaczego akurat te, ale co ważne, nigdy ich nie narzuca.

IMG_8725

PRZECIEŻ STARSI WIEDZIELI CO ROBIĄ…

Wiele osób uważa, że to co propaguje joga akademicka to podejście bezduszne, wyzbyte z tradycji, egzotyki i mistycyzmu. Rzeczywiście mogłoby się tak wydawać, gdyby nie to, że u podstaw leży jednak klasyczna joga indyjska, czyli traktat „Jogasutry” przypisywany Patandźalemu. Wiele jest szkół jogi indyjskiej, ale każda uważa Jogasutry za fundament nauki. Joga akademicka nie jest tu wyjątkiem. Też wychodzi z tego samego źródła – może tylko z jedną, ale istotną różnicą – podchodzi do niego w sposób naukowy.

Celem jogi w ujęciu Patandźalego jest osiągnięcie stanu Samadhi czyli nadświadomości, oświecenia. Naukowo nie jesteśmy w stanie ani go zbadać, ani stwierdzić czy taki stan jest w ogóle możliwy. Jesteśmy jednak w stanie zbadać coś innego. Wiemy, bo są wyniki badań, które potwierdzają, że Europejczyk stosując metody jogi indyjskiej jest w stanie znacząco poprawić komfort swojego życia zarówno na płaszczyźnie fizycznej jak i psychicznej. Może zredukować stres i poprawić samopoczucie.

To samo podejście przyświeca spojrzeniu na asanę. Nie wierzy się ślepo w to, że pozycję należy robić wyłącznie w dany sposób, jeżeli cała nasza współczesna wiedza i badania mówią nam, że to nie jest dla człowieka zdrowe. Wówczas proponuje modyfikację pozycji, aby była zdrowsza, bezpieczniejsza i nie prowadziła do zwyrodnień lub urazów.

WIĘC W CO WIERZYĆ?

Ślepo w nic. Jeżeli ktoś Ci mówi, że to ma tak wyglądać – sprawdź to, bo może dla 99% procent ludzi jest to dobre, ale dla Ciebie już nie. Nie wierz w coś tylko i wyłącznie dlatego, że mówi Ci to Twój nauczyciel jogi. Słuchaj siebie i swojego ciała. Masz czuć się dobrze i komfortowo. Po praktyce jogi powinieneś być odprężony i zrelaksowany – nie nadmiernie pobudzony i rozedrgany. I to jest zgodne z Jogasutrami.

Decyzję co do praktyki jednak zawsze podejmujesz Ty. To propaguje joga akademicka. Czerpie z jogi klasycznej wszystko to, co najlepsze, ale nie patrzy na nic bezkrytycznie. Jest bardzo wiele badań, publikacji naukowych. Wystarczy czytać, pytać, chcieć wiedzieć więcej. Nie tylko jak coś zrobić, ale też dlaczego właśnie tak. Tak naprawdę postawa, w której nic nie jest narzucane, a opiera się na pełnej akceptacji i zgodzie z samym sobą jest bardzo „satwiczna”, czyli służąca duchowemu rozwojowi i harmonii.

CZY ZAJĘCIA JOGI AKADEMICKIEJ SĄ „ŁAGODNE”?

Odpowiedź na to pytanie będzie zdecydowanie twierdząca. Nie znaczy jednak, że nie mogą być mimo wszystko wymagające. Mam zaszczyt i przyjemność prowadzić zajęcia Hatha Joga dla początkujących w Szkole jogi „12 Asan” w Wejherowie. Ponieważ jestem w trakcie kursu instruktorskiego Hatha Jogi w duchu jogi akademickiej w tym samym duchu prowadzę również moje zajęcia.  Co to dokładnie oznacza?

  • zajęcia muszą być dostosowane do stopnia rozćwiczenia, wieku oraz stanu zdrowia wszystkich uczestników
  • na zajęciach proponuję pewne rzeczy, ale nigdy ich arbitralnie nie narzucam, mocno podkreślam prawo uczestników do decyzji
  • wprowadzam modyfikacje asan jogi w stosunku do ich indyjskich pierwowzorów jeżeli jest to uzasadnione anatomią, biomechaniką lub przeciwwskazaniami zdrowotnymi
  • celem zajęć jest, aby uczestnicy wyszli z nich nie zmęczeni, ale wzmocnieni i bardziej zrelaksowani niż przed udziałem w nich

Wiem, że bardzo wielu nauczycieli jogi kieruje się podobnymi celami podczas prowadzonych przez siebie zajęć. Mam przynajmniej taką nadzieję. Ja po prostu kieruję się bardziej podstawą naukową niż uświęconą tradycją, a w centrum uwagi jest uczestnik zajęć, a nie realizacja moich nauczycielskich ambicji i to chciałbym podkreślić.

IMG_8734

KONKLUZJA – CZYLI CO JEST DOBRE A CO ZŁE?

Jest wiele podejść i szkół jogi, niektóre mogą się nawet pozornie wykluczać. Nie jest ważne czy to joga akademicka, klasyczna, ashtanga vinyasa, metoda Iyengara czy Kundalini. Dzięki jodze ma się poprawić nasz komfort życia, my sami mamy się stawać lepszą wersją samych siebie. I jeśli znajdujesz to w swojej praktyce to super. Ale jeśli masz jakieś wątpliwości to pytaj, nie bierz niczego jako dogmat i prawdę objawioną. Jeżeli coś ci służy to używaj, ale jeśli nie… to może lepiej poszukaj alternatywy zamiast męczyć się tylko dlatego, że ktoś powiedział, że to najlepsza droga. Szukaj zawsze tej drogi, która będzie najlepsza dla Ciebie. Pytaj i miej otwarty umysł. Tylko tyle i aż tyle.

Marcin Lubowicz – certyfikowany instruktor hatha jogi w podejściu akademickim. Niniejszy artykuł jest pracą zaliczeniową kursu instruktorskiego u prof. Janusza Szopy z 2018 roku.

27265718_1660550090672673_1560753429_o
Od lewej: Marcin Lubowicz, prof. Janusz Szopa, Roman Ziemiński

 

 

Jedna myśl na temat “Dlaczego w jodze opartej o naukę należy słuchać siebie?

  1. świetny artykuł. Z przyjemnością go przeczytałam. bo nie miałam pojęcia na czym polega joga klasyczna, a ten tekst w przystępny sposób wyjaśnił mi jej istotę. Dziękuję 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s